|
Kąpiele w dźwiękach gongów i mis tybetańskich |
|
|
|
|

Kąpiel w dźwiękach gongu i mis tybetańskich
Gong jest starym instrumentem muzycznym używanym już w epoce brązu. Pierwotnie używany był głównie w świątyniach w celach rytualnych. Przetrwał do dzisiaj na terenie Azji Południowo – Wschodniej.
Na Zachodzie zaczęto używać go do celów terapeutycznych, kiedy fizycy odkryli i przebadali czystość fal dźwiękowych, jakie emituje gong. Ciało człowieka również jest formą energii a jego cząsteczki wykonują drgania o pewnych określonych częstotliwościach. Zwykle nasza energia i częstotliwość drgań jest zaburzona przez napięcia, jakie stwarzamy w wyniku destrukcyjnych emocji, negatywnego myślenia, czy niezdrowego stylu życia.
Kiedy poddajemy się fali dźwiękowej emitowanej przez gong i misy, pojawia się zjawisko rezonansu; nasze cząsteczki dostrajają się do harmonijnej wibracji. Jest ona porównywana do kosmicznego, stwórczego dźwięku OM. Fizycy kwantowi odkryli, że we Wszechświecie nadal utrzymuje się dźwięk, który prawdopodobnie jest echem Wielkiego Wybuchu. Dźwięk o podobnej częstotliwości emitują także gongi.
Efektem kąpieli w dźwiękach gongu jest przede wszystkim relaksacja. Znikają blokady nagromadzone w ciele, rozluźniamy się i odprężamy. Jest to bardzo korzystne dla ciała funkcjonującego przeważnie w dużym napięciu.
Energia otrzymywana z pożywienia, powietrza czy Słońca może bez przeszkód dotrzeć do wcześniej zablokowanych organów i stymulować ich właściwe funkcjonowanie. Komórki ciała energetyzują się, rewitalizują i ulegają odmłodzeniu.
Dźwięki gongu i mis działają tonizująco na ludzkie emocje. Pod ich wpływem rozluźniają się napięcia emocjonalne, uspokajamy się i wyciszamy. Regularne kąpiele w dźwiękach gongu potrafią przetransformować nasze emocje i w efekcie wprowadzić pozytywne zmiany w nasze życie.
Gongi pomagają również odprężyć umysł, przeładowany zwykle nadmierną aktywnością, szczególnie w przypadku osób pracujących umysłowo.
Regularne sesje z gongiem zmieniają naszą częstotliwość, działają więc transformująco na naszą osobowość i na nasze życie.
Dźwięki gongu i mis wpływają również na pracę mózgu. Różnorodność dźwięków wytwarza nowe połączenia neuronowe i uaktywnia mózg w rejonach wcześniej nieaktywnych. Podczas kąpieli w dźwiękach mózg zaczyna wchodzić w fale związane ze snem. Zaczyna funkcjonować na falach Alfa, czyli odpręża się (jest to stan związany zwykle z zasypianiem, przebudzeniem lub medytacją), oraz na falach Delta i Theta – związanych ze stanem głębokiego śnienia. Dzięki temu możemy świadomie doświadczyć kontaktu z ukrytymi zwykle poziomami nieświadomości. W efekcie możemy doznawać niezwykłych stanów np.: uczucia rozwibrowania ciała, rozpuszczenia w świetle, czy niezwykłej lekkości.
Kąpiel w dźwiękach gongu i mis nazywana jest prawdziwym masażem ciała i duszy.
Zapraszamy do Centrum Yogi w piątkowe wieczory o godz 20:00.
Na gongach i misach gra Beata Kajdańska-Mochita
|
|
Ośmioczłonowa ścieżka yogi, czyli co i dla kogo |
|
|
|
|

Patandżali w Jogasutrach opisał ośmioczłonową ścieżkę jogi, która oznacza zjednoczenie, unię. Stan zjednoczenia osiągnąć możemy praktykując każdą z niżej wymienionych. Patandżali wskazał osiem ścieżek, po których – symbolicznie – idąc, mamy szanse dotrzeć do Wyższej Jaźni. Ustawiając te osiem ścieżek w formie drabiny, gubi się dynamikę aspektów pomiędzy nimi, ale podkreśla naturę praktykowania. Jama – pięć ograniczeń, Nijama – pięć dyscyplin, Asana – pozycje ciała dla zdrowia i medytacji, Pranajama – kontrola prany (siły życiowej), Pratjahara – synchronizacja zmysłów i myśli, Dharana – koncentracja, Dajana – głęboka medytacja, Samadhi przebudzenie i pochłonięcie w duchu. I tak, w zależności od poziomu, na jakim znajduje się świadomość i nieświadomość, od karmy – indywidualnej, rodzinnej, lokalnej czy narodowej, od doświadczeń, jakie stały się naszym udziałem oraz innych zależności, wybieramy ścieżkę, na którą wstąpić chcemy. Najpierw więc potrzebna jest decyzja, wola. Drogą bowiem, szeroką i wygodną, kroczy znakomita większość populacji, na ścieżki decydują się wstąpić nieliczni. Ścieżki bywają niebezpieczne, nieprzewidywalne, za każdym krokiem postawionym na ścieżce czai się wolny wybór i odpowiedzialność za jego dokonanie. Ścieżki wydają się być wyboiste, pełne przeszkód, kręte i trudne. Niemniej jednak z każdym kolejnym krokiem poszerza się percepcja tego, który idzie i szybciej można dotrzeć na szczyt, a będąc coraz wyżej, ze ścieżki zaczyna widoczne być to, co z drogi długo jeszcze nie będzie. Zacząć więc można od najmniej subtelnych ścieżek, Jama i Nijama, które w swej konstrukcji podobne są do chrześcijańskich dziesięciu przykazań. Jama, czyli: nie krzywdzenie, prawdziwość, nie kradzenie, kontrolowanie zmysłów i nie zaborczość. Nijama to: czystość, zadowolenie, zapał, studiowanie oraz oddanie. Jama, to wybór powściągliwości moralnej w zewnętrznych sytuacjach, Nijama natomiast, jest przestrzeganiem codziennych praktyk pomagających oczyścić ciało i umysł. Zakazy i nakazy tych ścieżek, to sposób na opanowanie umysłu negatywnego, którego żywiołami jest ziemia i woda, czyli nawyki i odruchy emocjonalne. Ścieżki ta wydają się być proste i dostępne są dla każdego. Praca na kolejnych ścieżkach – Asana i Pranayama - to praca prowadząca do mistrzowskiego opanowania oddechu i ciała, czyli do opanowania elementu ziemi, wody, ognia i powietrza. Wszystkie nasze przyzwyczajenia i nawyki, w końcowej fazie uzewnętrzniają się w ciele. Sposobem więc na ich zmianę, może być właśnie praca z nim. Ponieważ ciało fizyczne jest najmniej subtelne, dlatego próbując w ten sposób zmienić nawyki, musisz liczyć się, ze będzie to proces długotrwały. Praktykowanie ścieżkek Asana i Pranayama nie oznacza jednak, że nie dotyczą cię dwie poprzednie. Z symbolicznego opisu mogłoby wynikać, że każda jest oddzielna i niezależna od pozostałych. Jest to jednak złudzenie. Tak więc, jeśli szczerze chcesz dążyć do Wyższej Jaźni pamiętaj, że ścieżka Asana bez uwzględniania dwóch poprzednich, a i następujących po niej, zaprowadzi Cię co najwyżej na pierwsze miejsce najbardziej rozciągniętych wśród ćwiczących. Kiedy masz przekonanie, że jesteś gotowy na coś więcej, zacznij szukać ścieżki pozbawionej dogmatów, metafizyki i egzotycznych rekwizytów. Możesz spróbować techniki Kundalini Yogi, która pracuje z energią. Poprzez praktykowane w Kundalini Yodze asany oraz techniki oddechowe i medytacyjne, oczyścisz podświadomość i nauczysz się, jak nie dopuszczać do przekładania się powstających myśli, na emocje. Praktyka Kundalini Yogi łączy w sobie aspekty każdej z ośmiu ścieżek. Oznacza to tyle, że stosowane w Kundalini Yodze dynamiczne zestawy ćwiczeń, relaks i medytacje, prowadzić cię mogą do miejsca, w którym doświadczać będziesz emocji, jednocześnie pozostając w środku cichym i spokojnym. Nie popadnij jednak w zachwyt nad nowymi możliwościami. Zanim bowiem osiągniesz ten etap, czeka na ciebie twoja podświadomość, bez oczyszczenia której, trudno mówić o poszerzaniu i rozwoju świadomości, chyba że na drodze oświecenia, które przychodzi z zewnątrz i zdarza się mistykom. Jeśli jednak horoskop twój nie wskazuje na takie możliwości, czeka cię wysiłek i praca nad sobą. Dopiero później odsłonić może się tajemnica. A jeśli myślisz, że to, co nazywasz oświeceniem, zdarzy ci się bez podjęcia starań, bez wysiłku i z lekkością, to znaczy, że umysł twój właśnie zwiódł cię na manowce. Jeśli chcesz rozwijać duchowość, cokolwiek rozwój ten dla ciebie oznacza, to zauważ, że żaden Mistrz, Nauczyciel, Guru, nie praktykował popularnych za Zachodzie i tzw. miękkich technik. Są to narzędzia pomocne, oparte na znajomości psychologii człowieka, ale przydatne być mogą tylko dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę ze świadomością, a i to nie zawsze. Jednak i ty, który zaczynasz dopiero, bądź czujny. Bo jeśli twoja uwaga skupiać się będzie na coraz to nowszych i atrakcyjnych tematach, znaczyć to będzie, że utknąłeś, że twoje ego szuka formy, a nie treści. Energia bowiem podąża za uwagą i dlatego nie jest możliwe jej skupienie - potrzebne do rozwoju i poszerzenia świadomości - jeśli jesteś tak rozproszony. Wiedz też, że podstawowym testem, jaki przyjdzie ci zdać, będzie test wytrwałości na wybranej przez ciebie ścieżce. Jeśli jednak jakiś czas temu wybrałeś którąś ze ścieżek, a teraz czujesz, że jesteś gotowy, aby spróbować trudniejszego szlaku, to wybierz się w tę podróż, tylko najpierw spróbuj rozpoznać, jakie są prawdziwe powody i chęci tej zmiany. Zbyt wielu już zakręciło się, wpadając w sidła mody na rozwój duchowy lub projektując swoje oczekiwania na osobę nauczyciela i skupiając się na nim, zamiast na technice, której naucza. Staraj się abyś następnym nie był ty. Uczącemu oddaj to, co należne za naukę techniki, ale skupiony bądź na samej technice, bo o nią tu chodzi i o twój rozwój. Nie projektuj swoich pragnień i wyobrażeń na nauczyciela, bo prędzej czy później doznasz zawodu. Kiedy przyjdzie czas, że dzięki naukom, jakie otrzymałeś, będziesz gotowy powierzyć się całkowicie, kiedy odczujesz w sobie ten stan oddania - wtedy dopiero pojawi się Mistrz. Jest bowiem tak, że gdy powierzasz siebie, pojawia się Ten, który bierze za ciebie odpowiedzialność. Mistrzów jest wielu, tych żyjących i nie, tyle że nie mogą nic zrobić dopóki ty sam się nie powierzysz. Nie zapomnij też, że techniki, które pracują z energiami dają możliwości i efekty, o których do tej pory tylko czytałeś, że są możliwe. Dane ci będzie odkryć wiedzę, ale nie tę książkową, nabywaną pamięciowo, tylko tę bezpośrednią. Poznasz może i to, co ludzie zwą jasnowidzeniem i jasnosłyszeniem. Znajdziesz to wszystko, a raczej znajdować będziesz, krok po kroku, bez żadnych już starań i wysiłków. Tutaj jednak, czekać będzie na ciebie twoje ego duchowe. To w tym miejscu właśnie, przyjdzie ci przejść przez symboliczne ucho igielne, które pierwsze, znajduje się na wysokości serca. Jest to miejsce, w którym łączy się Dolny Trójkąt czakr z Górnym Trójkątem. Serce jest miejscem, w którym podejmiesz decyzję, czy to, co osiągnąłeś, chcesz wykorzystać dla własnych korzyści czy dla dobra ogółu, a decyzja ta będzie może najtrudniejszą, jaką przyjdzie ci podjąć, bo siła kuszenia Shakti jest niewypowiedzianie wielka. Jeśli uda ci się oprzeć tej sile, dopiero wtedy twoje działania wolne będą od aspektu „ja”. Bądź w całej swojej wędrówce bardzo uważny, bo każdy człowiek, każda sytuacja czegoś mają cię uczyć. Jeśli odbierzesz te lekcje we właściwym czasie, nic nie może ci się przydarzyć, czego byś nie chciał. Pamiętaj więc, nie wypatruj zmian, które przychodzą krokiem słonia, ale tych, które nadchodzą lotem motyla.
Hariang Kaur |
|
|
Kundalini Yoga, czyli czego spodziewać się można |
|
|
|
|

Mówi się, że Kundalini Yoga prowadzi do obudzenia i podniesienia uśpionej u podstawy kręgosłupa energii kundalini, mówi się, że jest niebezpieczna, mówi się wiele, ale to tylko wyobrażenia, przemyślenia czy idee i nie są one rzeczywiste, dopóki pozostają w sferze umysłu. Wiedza jest potrzebna, ale bez doświadczenia tego, co się wie, człowiek, jak zombi, porusza się po labiryncie myśli. Dlatego najpierw można rozpoznać, że istnienie nie kończy się na ciele fizycznym. Potem poznać wiedzę na temat prany, apany, ciał subtelnych i czakr oraz tego, że w pradawnej nauce energię, która została zablokowana w muladharze, najniższej z czakr, nazywa się energią kundalini. Można dowiedzieć się, że podczas praktyki, ciśnienie prany i apany wytwarzane w ośrodku pępka powoduje, że dwie te energie zmieszane ze sobą wytworzą w ośrodku pranicznym ogromne ciepło, zwane białym ogniem. Można usłyszeć, że wywiera się w ten sposób napór na kundalini, aby ją przebudzić i podnieść nerwem duszy, czyli Shushumną, poprzez wszystkie czakry, przebić się przez zamknięcie szyi i doprowadzić do czakry korony. Można wiedzieć, że aby spowodować podniesienie energii kundalini należy stosować zamknięcia, dzięki którym wytwarzane jest ciśnienie pozwalające energii kundalini wznosić się. Potem jednak, aby nie pozostać teoretykiem, trzeba doświadczyć tego wszystkiego, bo przecież w fizycznej rzeczywistości, te czakry są czymś wyimaginowanym, niewidocznym, kundalini jest tylko określeniem, nazwaniem pewnego stanu, a podniesienie kundalini to nazwa procesu. Używa się takich określeń, ponieważ na pewnym poziomie świadomości słowa mają znaczenie. Nie wystarczą one jednak do przebudzenia tej energii i urzeczywistnienia jej w sobie, bo samo mówienie o kundalini i utrzymywanie jej wizji w umyśle nie sprawi, że zostanie ona uruchomiona. Jednak i praktyka nie oznacza, że natychmiast proces jej wznoszenia zostanie pobudzony i dozna się oświecenia. Miedzy początkiem praktyki a oświeceniem zdążysz jeszcze poczuć się bezpiecznie, uwolnić od lęku, odkryć w sobie siłę woli i realizacji, odkryć miłość, nauczyć się komunikować i wyrażać siebie, poznać światy subtelne i siły nimi rządzące. Na końcu zaś, kiedy już będziesz zintegrowany i opanujesz siebie samego, osiągnąć możesz oświecenie, tyle że wtedy słowo to, będzie miało już zupełnie inny wymiar i znaczenie. Zachęcam każdego do obudzenia świadomości, do stawienia czoła umysłowi i ego oraz do odrzucenia lęków. Budujcie siłę waszego układu nerwowego, a przez to waszego charakteru i praktykując bądźcie szczęśliwi pośród wyzwań życia i wdzięczni w każdej jego chwili, bo nie ma niczego bardziej dogłębnego, co zabierze was do rdzenia waszej istoty, by wsłuchać się głęboko i usłyszeć puls Stwórcy we wszystkich ludziach i wszystkich rzeczach. Poniżej, zamieszczam opis struktury zajęć Kundalini Yogi, którą nazywa się jogą świadomości. Jest to dynamiczna forma jogi zawierająca elementy takie jak asany, pranayamy, mantry, relaksację i medytację. Każde zajęcia to oddzielny zestaw ćwiczeń tzw. kriya, na którą składają się odpowiednio połączone i wykonywane po sobie asany. Każda asana wykonywana jest z właściwym dla danej pozycji oddechem. Kriya ma na celu pobudzenie, uruchomienie i przemieszczenie energii. Odpowiednie gruczoły i odpowiadające im na poziomie fizycznym czakry, połączyć można m.in.siecią trójkątów. W tak powstałych układach trójkątów dokonuje się stała wymiana informacji i przepływ energii zgodnie z zasadą ujemnego sprzężenia zwrotnego, które stanowi fundamentalny mechanizm samoregulujący. Na poziomie fizycznym poprzez pracę z ciałem regulowana jest praca gruczołów i systemu nerwowego, a na poziomie subtelnym stan czakr i ciał subtelnych. Praktyka to również praca nad giętkością kręgosłupa, którego odpowiednikiem na poziomie subtelnym jest kanał shushumny, przez który płynie energia kundalini. Po wykonanej kriyi przechodzi się do głębokiej relaksacji przy muzyce, kiedy ciało jest na tyle zmęczone, a oddech spokojny, że możliwe staje się doświadczenie zwolnienia procesu kreacji myśli, a tym samym przebywanie w ciszy swojego umysłu. Taka forma relaksu jest bardzo odprężająca, bo o ile na co dzień mamy możliwości i umiemy już sprawić, aby ciało nasze odpoczęło, o tyle rzadko albo wcale nie mamy możliwości uspokojenia swojego umysłu. I tego właśnie też uczymy się praktykując Kundalini Yogę. Klasa, jak nazywane są pełne zajęcia, kończy się medytacją, która niewiele jednak ma wspólnego z popularnie postrzeganym medytowaniem, czyli siedzeniem w ciszy. Medytacja Kundalini Yogi jest procesem służącym oczyszczaniu podświadomości z negatywnych wzorców. W trakcie standardowo trwającej 11 minut medytacji, najpełniej doświadczyć możemy swojej słabości i siły. Jest to czas spotkania z samym sobą. W umyśle, w trakcie tych 11 minut odtwarzane są zapisane wzorce zachowań i postrzegania siebie. Wtedy właśnie świadomie doświadczyć możemy działania umysłu negatywnego i pozytywnego. Wtedy też dane jest nam poczuć różnicę pomiędzy stanem umysłu podczas relaksu, a jego szaleństwem w trakcie trwania medytacji. Yogi Bhajan, Mistrz Kundalini Yogi mówił, że jeśli w trakcie medytacji jest ci miło i przyjemnie to znaczy, że robisz coś innego.
Hariang Kaur |
|